Sesja poślubna z rowerami. Ogród willi koło Rzymu

To był mój ostatni dzień w słonecznej Italii. Natalia i Bartek dali się namówić na wczesną pobudkę. Chcieliśmy złapać słońce gdy było jeszcze nisko i nie paliło tak bardzo. Udało się. Piękne światło, piękni oni i te zielenie w koło. Rowerki to znowu spontan. Zapytałem tylko czy wskakują na nie i już poleciało. Świetna energia, fajne uśmiechy i mamy to. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam te foty!

Dodaj komentarz...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *