Sesja w okolicach Rzeszowa. Plener ślubny w rezerwacie Prządki. Sesja w deszczu.

Zaczął się październik! Czas niepogody. Bardzo trudno umówić się na sesję plenerową w tym okresie. Karolina i Michał nie mieli z tym problemu, że było tylko kilkanaście stopni. Początkowo mieliśmy jechać w Bieszczady. Niestety kamerki online z Wetliny pokazywały jedno. Mleko. Zdecydowaliśmy, że sesja będzie w okolicach Rzeszowa. Pod koniec dnia zaczęła się mżawka, która na koniec przeszła w regularny deszcz. Uwielbiam ich za to, że zdecydowali się wykorzystać tą aurę. Pamiętajcie, że pogoda nie zawsze musi przeszkadzać w sesji. Sesja w deszczu może być Waszą najlepszą sesją.

Dodaj komentarz...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *