Ślub we Włoszech w Rzymie. Przyjęcie w willi z basenem.

Dejavu? Trochę tak. 2 lata temu byłem w tym samym miejscu na ślubie Bartka i Natalii. Dlatego też nie mogłem się doczekać tegorocznego ślubu Igi i Armina, bo wiedziałem, że to będzie sztos. Wszyscy mieszkali w wielkiej willi pod Rzymem, basen, jacuzzi, czego chcieć więcej? Wyobrażacie sobie ten klimat? Wino, pizza, pasta, basen, słońce, Rzym? OMG! Tak sobie wyobrażam najlepszy ślub za granicą. Jak to wszystko zorganizować? Już niedługo na blogu zrobimy mini wywiad z nimi, gdzie wszystko nam opiszą jak zorganizować takie przyjęcie i z czym to się wiąże. Stay tuned 😀

Dodaj komentarz...

Your email is never published or shared. Required fields are marked *